Kostka brukowa czy płyty tarasowe na taras?

Oba rozwiązania są dobre — tylko do czego innego. Różnica ujawnia się w kilku konkretnych miejscach.

Pytanie wraca przy prawie każdym tarasie. Poniżej różnice, które widać po latach użytkowania, a nie tylko w katalogu.

Format i rysunek nawierzchni

Płyty tarasowe są duże i mają proste krawędzie — dają spokojną, jednolitą powierzchnię z niewielką liczbą fug. Kostka jest mniejsza, więc fug jest znacznie więcej i tworzą wyraźny rysunek.

Na małym tarasie duży format optycznie go powiększa. Na powierzchni nieregularnej, z zakolami i wcięciami, mniejsza kostka jest praktyczniejsza — mniej docinania i mniej wąskich pasków przy krawędziach.

Szczelina między elementami — tu różnica jest największa

  • Kostka ma na bokach odboje dystansowe. Sąsiednie kostki stykają się właśnie nimi, więc szerokość szczeliny wynika z samej kostki i jest powtarzalna na całej powierzchni. Szczelinę wypełnia się piaskiem — dzięki temu kostki klinują się nawzajem i przenoszą obciążenie na sąsiadów. Piasek trzeba co jakiś czas uzupełnić.
  • Płyty nie stykają się ze sobą wcale. Układa się je na podkładkach dystansowych, więc między nimi zostaje celowa szczelina — i wbrew temu, co widać na zdjęciach w katalogach, przy gresie wcale nie jest ona wąska. Każda płyta pracuje bardziej samodzielnie, dlatego równość warstwy pod spodem jest pod nimi ważniejsza.
Płyt nie da się ułożyć z przesunięciem o pół elementu, czyli „1 do 2". Tolerancje wymiarowe są na to za duże i różnica kumuluje się z każdym kolejnym rzędem. Płyty układa się rzędami bez przesunięcia — szczeliny biegną wtedy prosto w obu kierunkach.

Obciążenie i przejezdność

To najczęstszy powód, dla którego wybór wychodzi nietrafiony.

  • Płyty tarasowe są projektowane pod ruch pieszy. Nie należy po nich jeździć samochodem ani stawiać na nich ciężkiego sprzętu.
  • Kostka w odpowiedniej grubości przenosi ruch kołowy — dlatego na podjazdach i placach stosuje się właśnie ją.
Jeśli taras sąsiaduje z podjazdem i choć raz wjedzie na niego koło — nawet przy manewrowaniu — płyty są złym wyborem w tym miejscu. Granicę między strefą pieszą a przejezdną lepiej ustalić przed układaniem.

Spadki i odwodnienie

Oba materiały wymagają spadku odprowadzającego wodę od budynku. Woda przechodzi przez szczeliny w obu przypadkach, więc spadek musi być wykonany już na warstwie pod spodem, a nie dopiero na wierzchu.

Przy tarasie przylegającym do domu trzeba też pamiętać o poziomie: nawierzchnia powinna być poniżej izolacji budynku.

Pielęgnacja i starzenie

  • Duże płyty łatwiej się zamiata, ale każde przebarwienie widać na większej powierzchni.
  • W kostce z wieloma fugami brud mniej rzuca się w oczy; w zamian częściej trzeba uzupełniać piasek i usuwać zieleń ze szczelin.
  • Pojedynczą uszkodzoną kostkę wymienia się bez ruszania reszty. Wymiana płyty jest równie możliwa, ale wymaga ostrożności przy sąsiednich.

Krótko: co wybrać

  • Płyty — taras wypoczynkowy, wyłącznie ruch pieszy, prosty kształt, zależy Wam na spokojnej, nowoczesnej powierzchni.
  • Kostka — taras połączony z podjazdem lub ścieżką, kształt nieregularny, możliwy ruch kołowy, chcecie mieć ten sam materiał na całości.
  • Jedno i drugie — płyty w strefie wypoczynkowej, kostka na dojściu i podjeździe. Rozwiązanie bardzo częste i zwykle najrozsądniejsze.

Najczęstsze pytania

Nie. Płyty tarasowe są przeznaczone pod ruch pieszy. Tam, gdzie wjeżdża samochód, stosuje się kostkę o odpowiedniej grubości na mocniejszej podbudowie.

Tak i robi się to często — płyty w strefie wypoczynkowej, kostka na dojściu i podjeździe. Ważne, żeby zaplanować to przed wykonaniem podbudowy, bo w każdej strefie jest inna.

Nie co roku, ale fugę trzeba kontrolować i uzupełniać, zwłaszcza po pierwszych sezonach i po intensywnym myciu powierzchni.

Chcecie konkretną cenę dla swojego terenu?

Przyjedziemy, obejrzymy teren i podamy wycenę. Dojazd i oględziny są bezpłatne.

Przeczytajcie także